Pozostaję nadal w temacie nowości i muszę przyznać, że dobrze mi z tym, bo ostatni czas obfituje w NOWE, wiec będąc na fali przedstawiam Wam kilka produktów Pat&Rub i rozkoszne dwa balsamy do ust z Organique. Dobrze wiecie, że marka Pat&Rub to moja ukochana, nasza polska i przede wszystkim naturalna pielęgnacja. Mam w szeregach tej firmy swoich faworytów, często wracam do swoich ulubieńców (cała seria hipoalergiczna), ale i z przyjemnością testuje nowości. Tym razem kosmetyczne zbiory zasilił krem pod oczy, który mam nadzieję, iż po dawnym, niestety niezbyt udanym spotkaniu z ampułką nr 5 zrobi na mnie bardzo pozytywne wrażenie i rozświetli spojrzenie na wiosnę :) W przesyłce znalazła się także wodna mgiełka do twarzy i ciała /kwiat pomarańczy/, a musicie wiedzieć, że to moje trzecie opakowanie tego cuda, więc recenzja pojawi się wkrótce, bo ta niepozorna wodna mgiełka skrywa w sobie dużą moc.
Odkrywać będę także musujący puder do kąpieli z kozim mlekiem - a to już absolutna nowość marki, która mam nadzieję sprawi, że wieczorna kąpiel zamieni się w kojące chwile i maksymalne odprężenie po ciężkim dniu. W pudrze znajdziemy masło shea, olej ze słodkich migdałów i olejki- lawendowy i cynamonowy, które przeznaczone są do pielęgnacji suchej i podrażnionej skóry. Ciekawa jestem jak się sprawdzi :)
Nabyłam także w dniu wczorajszym, całkowicie spontanicznie, dwa nowe balsamy do ust marki Organique. Zamknięte w metalowych puszeczkach balsamy rozpieszczają moje usta, sprawiły już po kilku aplikacjach, że moje usta są miękkie, gładkie i pięknie nawilżone. To krótka, ale jakże przyjemna znajomość. Zdecydowanie jestem na tak. Spośród czterach dostęnych mazideł wybrałam orzeźwiający orange sorbet i słodki cherry candies. Balsamy aktualnie są w promocji i w cenie 30 zł otrzymujemy dwa pudełeczka z cudną zawartością, która zadba na wiosnę o nasze usta :)

Puder do kąpieli wygląda zachęcająco :) Żałuję, że nie mam wanny, chlip :(
OdpowiedzUsuńPuder pachnie obłędnie - lawenda z odrobiną cynamonu ♥ Wanna fajna sprawa, choć ja na co dzień zdecydowanie wybieram prysznic :)
UsuńTez w tym momencie ubolewam nad brakiem wanny ;]
UsuńJestem ciekawa jak będą się sprawować te pudry do kąpieli. Koniecznie napisz o nich coś więcej. U mnie marka marka P&R również zagościła na stałe a zwłaszcza w pielęgnacji twarzy.
OdpowiedzUsuńNa pewno szybko o pudrze napiszę coś więcej, lubię takie umilacze kąpieli, więc jestem ciekawa jak się sprawdzi :)
UsuńMarilyn, a co z pielęgnacji twarzy P&R szczególnie polecasz? :)
tonik i ekoampułkę 4 ;)
UsuńTonik uwielbiam, więc jeżeli także lubisz tonik polecam wodną mgiełkę do twarzy ♥
UsuńBalsamy do ust koniecznie musze sprawdzic :)
OdpowiedzUsuńU mnie mazideł do ust nigdy nie ma zbyt wiele, ale zużywam też systematycznie, więc w miarę kontroluję sytuację :)
UsuńO rany, też chcę takie cudeńka :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Kilk kilk i cudeńka lecą do Ciebie :)
UsuńSame wspaniałości. :) Chętnie wypróbuję nowe mazidełka do ust. :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie warto po nie sięgnąć :)
UsuńPuder bym chciała!:)
OdpowiedzUsuńA co stoi na przeszkodzie tej małej przyjemnosci? :)
UsuńJestem bardzo ciekawa Twojej opinii na temat kremu pod oko :) W mojej przesyłce od PAT&RUB znalazła się sól morska z kozim mlekiem i muszę Ci powiedzieć, że w sobotę wylądowałyśmy razem w wannie :) Dawno nie wyszłam z łazienki tak wypoczęta i zrelaksowana :)
OdpowiedzUsuńZachęciłaś mnie skutecznie, jutro ją muszę wypróbować :)
Usuńmusujący puder do kąpieli z kozim mlekiem? o mamo! muszę to wypróbować *.*
OdpowiedzUsuńPrawda, że brzmi obłędnie? :)
UsuńKrem pod oko jest najlepszym jaki miałam okazje używać, mam nadzieje, ze i u Ciebie się sprawdzi:) natomiast masełko do ust z organique dla moich suchych ust jest za słabe, niestety, nie pomaga:( zostaję przy swoim ukochanym nuxe:)
OdpowiedzUsuńKremem pod oczy jestem bardzo zainteresowana :)
OdpowiedzUsuńA balsamy do ust bardzo mnie kuszą. Mam chrapkę na czekoladową wersję.
Gosiu, jestem bardzo ciekawa, jakie będą Twoje wrażenia po stosowaniu kremu pod oczy, sama mam na niego chęć. A puder do kąpieli brzmi wspaniale!
OdpowiedzUsuńPuder do kąpieli mnie zaciekawił :) fajnie wygląda:) a w oko głęboko wpadły te cudne balsamiki do ust :D
OdpowiedzUsuńPuder wygląda rozkosznie. Czekam na recenzję mgiełki, bo bardzo mnie tym "cudem" zaciekawiłaś:)
OdpowiedzUsuńPuder kusi, ale ja lubię jak jest piana :P
OdpowiedzUsuńPuder zapowiada się ciekawie, ale nie dla mnie on bo nie mam wanny :(
OdpowiedzUsuńbardzo mnie kuszą kosmetyki Pat&Rub ale niestety skutecznie odstrasza mnie cena;/
OdpowiedzUsuńbalsamy z Organique widziałam na targach ale nie lubię tego typu produktów które trzeba rozprowadzać palcem po ustach
Czekam na recenzję Pat&Rub :-) Sama się czaję na zakupy u nich, ale nie wiem co wybrać ;-)
OdpowiedzUsuńSame smakołyki u ciebie zagościły :)
OdpowiedzUsuńPuder z kozim mlekiem brzmi bardzo kuszaco:D
OdpowiedzUsuńNa balsamy muszę się skusić, mam ogromną słabość do kosmetyków Organique :)
OdpowiedzUsuńWszystkie nowości wyglądają bardzo smakowicie, szczególnie zaciekawiła mnie mgiełka. Od kiedy odkryłam witaminową mgiełkę do twarzy z YR, zupełnie inaczej teraz patrzę na tego typu produkty :) Czekam na recenzje!
OdpowiedzUsuń