Od kilku miesięcy marka L'Occitane rozpieszcza moje zmysły i serwuje raz w miesiącu cuda, które sprawiają, że codzienna kąpiel staje się niezwykle przyjemną i odprężającą chwilą. Motywem przewodnim jednej z przesyłek była lawenda. Otulam się tą niezwykłą, lawendową wonią już kilka tygodni, więc absolutnie zrelaksowana zapraszam dzisiaj Was do tego pachnącego świata.
Nie wiem jak Wam, ale mnie lawenda kojarzy się z niezwykłym wakacyjnym klimatem, pięknym aromaten unoszącym się wokół pól i łąk, które możemy napotkać w czasie rowerowych eskapad, relaksem, wyciszeniem, a także z olejkiem lawendowym dodawanym do kominka, który dawno temu, jak jeszcze chodziłam do szkoły podstawowej, paliła moja Mama i który roztaczał absolutnie cudny aromat w całym domu. Takie momenty i takie 'zapachowe' wspomnienia pozostają z nami na zawsze i właśnie m.in. dlatego tak miłym aromatem jest dla mnie lawenda.
Jakie mam przyjemne myśli podczas kąpieli w towarzystwie tego niezwykłego mydła już wiecie. A jak z działaniem? Skóra po kąpieli jest niesamowicie delikatna, otulona zapachem świeżej lawendy, miękka i gotowa na sen... Zapach zatopiony w tym mydle jest niezwykły, w moim odczuciu to lawenda z domieszką zapachu trawy na łące. Czuję świeżość, czuję tam zapach deszczu i dopiero gdzieś dalej ujawnia się lawenda...
Aromat lawendy znaleźć też możemy w żelu oczyszczającym do rąk, który stosujemy bez użycia wody. Idealne rozwiązanie w mieście, na pikniku (wkońcu maj blisko!), czy na wakacjach. To żel na bazie oczyszczającego olejku eterycznego z lawendy
oraz mieszanki wody i alkoholu. Lawenda nie jest tu tak przyjemna jak w żelu pod prysznic, ale wśród szerokiej oferty produktów do oczyszczania rąk bez użycia wody, ten w moim odczuciu, wysuwa się na prowadzenie. Nie wysusza skóry, jest delikatny i fajnie odświeża nam dłonie w razie pilnej potrzeby. Warto zaznaczyć, że żel certyfikowany jest przez Ecocert Greenlife. Zdecydowanie to produkt warty uwagi, bardzo go lubię i w ostatnim czasie noszę go stale w swojej torebce.
Mam nadzieję, że choć na chwilę przeniosłyście się na lawendowe pole razem ze mną, no i czy w ogóle lubicie lawendę? :)

Lubié lawendé bardzo :)
OdpowiedzUsuńpiąteczka :) ja też lubię ten aromat :)
UsuńUwielbiam lawendę zwłaszcza w wydaniu L'Occitane. :) Wspaniałe kosmetyki. :)
OdpowiedzUsuńto fakt, w wydaniu L'Occitane jest obłędna *-*
UsuńLawendę uwielbiam i chcę teraz to mydło ;) Choć żel też by się przydał :)
OdpowiedzUsuńMydło jest super, można stosować do całego ciała, jak i do mycia rąk. Uwielbiam ♥
UsuńPrzygarnęłabym obydwa, zwłaszcza żel do rąk :)
OdpowiedzUsuńżel antynakteryjny to fajny gadżet do torebki, lubię takie cuda :]
Usuńjeden z moich ulubionych zapachów, zawsze uspokaja mnie hehe
OdpowiedzUsuńno tak, uspokojenie, wyciszenie i pełen relaks...
UsuńOpisałaś go tak cudnie...że już chcę maj i taki żel do rąk :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie tak miało być - pachnąco i wiosennie :)
UsuńA maj już za kilka dni, jeszcze moment.
Nie lubię się z lawendą, za to ubóstwiam ich migdałową serię. Szczególnie olejek i krem do rąk :)
OdpowiedzUsuńSeria migdałowa również jest mi bliska. Olejek pod prysznic uwielbiam ♥
Usuńwyglądają bardzo zachęcająco, idealne do wieczornej relaksacyjnej kąpieli :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
Marcelka Fashion
:)
oj tak, lawenda jest idealna na wieczór, fajnie wycisza i relaksuje :)
UsuńA ja za lawendą aż tak nie przepadam :-(
OdpowiedzUsuńto serię migdałową z L'Occitane polecam, szczególnie olejek pod prysznic, albo akację i kwiat lotosu - to moja absolutnie ulubiona seria w szeregach tej marki :)
UsuńLubię lawendę ale rzadko zapach w kosmetykach trafia w moje gusta. Dużo bardziej lubię świeżą lub suszoną roślinkę :)
OdpowiedzUsuńDonia, tutaj naprawdę zapach jest bardzo fajny, nienachalny i rześki, ale wybór zapachów w szeregach firmy jest tak duży, że na pewno znajdziesz coś dla siebie :)
UsuńZapach lawendy jest dość specyficzny, ale lubię go bardzo :)
OdpowiedzUsuńDaga, jak zawsze przybijam piąteczkę :)
UsuńOczywiście :D
UsuńCzuję się absolutnie zachęcona ;)
OdpowiedzUsuńMagduś, jeżeli lubisz lawendę to powąchaj to mydełko a przepadniesz :)
UsuńWygląda zachęcająco ale za lawenda nie przepadam
OdpowiedzUsuńKasiu, L'Occitane naprawdę potrafi zadbać o nasze zmysły, oferta marki jest tak szeroka, że na pewno wiele innych zapachów trafi w Twoje gusta :)
UsuńLubię lawendę, ale nie w kosmetykach :)
OdpowiedzUsuńNa łące też jest cudna, to prawda :)
Usuńlovely blog!)
OdpowiedzUsuńI`ll be happy if we follow to each other!Just let me know in my blog)
http://www.elationofcreation.com/
Thank you, Alena :)
UsuńSamo obejrzenie zdjęć sprawiło, że czuję się rozpieszczona :)
OdpowiedzUsuńczyli dokładnie tak, jak powinno być :) Miłego dnia zatem Tobie życzę :)
UsuńLubię świeże zapachy, lubię zapach deszczu, szczególnie tego wiosennego :)
OdpowiedzUsuńCiepły, wiosenny deszcz - kocham ♥
UsuńDopiero Cię znalazłam! ;) Ja ostatnio mam coś fazę na lawendę :D
OdpowiedzUsuńLawenda jest zawsze fajną opcją :) Bardzo lubię ten zapach ♥
UsuńUwielbiam zapach lawendy :)
OdpowiedzUsuńpiąteczka :]
Usuńw innej wersji zapachowej na pewno bym się skusiła :)
OdpowiedzUsuńzapachów w L'Occitane jest duużo, na pewno znajdziesz coś dla siebie :)
Usuń