wtorek, maja 15, 2012

Sun ozon 20 - Rossmann

Jako pierwszy w olejków/ balsamów do opalania prześwietlę dla Was Sun Ozon 20 SPF by Rossmann



No to jedziemy, olejek oczywiście razem z nami :)

Sunozon. Przezroczysty spray do opalania SPF 20

Producent informuje, że SPF 20 to ochrona średnia - i ma rację :) Na początek opalania proponuję wybrać wyższy filtr (np. 30 spf). 
Ten spray będę stosować już jak skóra nabierze lekkiej opalenizny. 
Produkt jest wyłącznie do stosowania na ciało, zdecydowanie odradzam stosowania na twarz. Na etykiecie jest informacja o tym, że spray może zostawiać plamy na tekstyliach.
Produkt ma wygodne psikadełko - zdecydowanie lubię tę formę nakładania kosmetyków do opalania. Opakowanie solidne, zapach na początku lekko alkoholowy, ale po dosłownie 10 sek. ulatnia się i spray pachnie hm nijako, jakoś tak plażowo :) Nie jest to oliwka, więc nie jest też specjalnie tłusty.
No i najważniejsza sprawa. Skład. Spray nie zawiera parabenów, silikonów itp. Dla mnie to bardzo ważne i takie połączenie filtrów fotostabilnych, braku chemii w składzie i niskiej ceny wypada bardzo dobrze! Poniżej krótki opis poszczególnych składników produktu:

  • alcohol
  • octocrylene- filtr UV, chroniący skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego. Jego max. dopuszczalne stężenie to 10%.
  • diethylhexyl adipate - składnik, tworzący na powierzchni skóry tzw 'film', który zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody
  • aqua
  • butyl methoxydibenzoylmethane - filtr UV, chroniący skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego. Jego max. dopuszczalne stężenie to 5%. Jest to filtr zwany jako Parasol 1789. Filtr fotostabilny gdy występuje obok octocrylene. W tym przypadku występuje, więc jest bardzo dobrze :)
  • dicaprylyl carbonate - wielofunkcyjny emolient poprawiający stabilność emulsji z filtrami chemicznymi i fizycznymi
  • diethylhexyl butamido triazone - filtr UV, chroniący skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego. Jego max. dopuszczalne stężenie to 10%. Filtr fotostabilny.
  • propylene glycol dibenzoate  - alkohol, który ułatwia transport innych substancji w głąb skóry, a dodatkowo pełni funkcję konserwującą
  • tocopheryl acetate - substancja o działaniu antyoksydacyjnym, hamuje procesy starzenia się skóry wywołane np. promieniowaniem UV
  • bis-ethylhexyloxyphenol methoxyphenyl triazine - filtr UV, chroniący skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego. Jego max. dopuszczalne stężenie to 10%. Filtr fotostabilny. Zwany jako Tinosorb S
  • parfum
  • polyester-10
Skład dosyć krótki i treściwy - spray zawiera aż 4 filtry UV
Jak na kosmetyk drogeryjny, w cenie około 15 zł to super produkt. 
Słonecznie polecam :)

Jeżeli macie dodatkowe pytania to zapraszam do dyskusji :)

Kolejnym produktem do opalania, który wezmę 'pod lupę' będzie mleczko do opalania z firmy La roche posay spf 30.

11 komentarzy:

  1. ja mam dosyć mocno śniadą karnację więc wystarczają mi produkty z SPF20 w minione lato towarzyszyła mi w większości linia Ziaji Sopot a teraz wybór jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rezygnuje ze wszystkiego co zawiera parabeny. Ziaja do tego grona się zalicza niestety.

      Usuń
  2. ja aktualnie mam balsam do opalania soraya spf 45, którego używam na twarz i spisuje się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro polecasz to może na wakacje się skusze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm nieźle :) fajnie, że posiada przyjemny skład :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fkatycznie cne anie z =a wysoka a poreczny chyba sie kusze ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja wolę przyspieszacze opalania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy3.12.12

      a potem pokochasz spowalniacze starzenia :D

      Usuń
  7. Cena mi odpowiada, a więc być może kupię na lato

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy nie widziałam takiego balsamu-olejku do opalania :) jak tylko znajdę go u siebie to chyba kupie i wypróbuje :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro jest całkiem dobry, to pewnie się w niego zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Copyright © 2017 różowa szpilka