niedziela, maja 27, 2012

Sun ozon - krem do opalania dla dzieci

Dzisiaj ciąg dalszy mojej analizy produktów do opalania.
Dziś filtr wysoki - 50 spf
Krem do opalania dla dzieci. Extra wodoodporny. Sun ozon



Krem zapakowany w wygodną, średniej wielkości tubę - 150 ml. Zapach - na początku alkoholowy, po chwili zapach alkoholu znika i pozostaje delikatna nuta zapachowa, raczej trudna do jednoznacznego określenia. Zapach mnie osobiście nie drażni, jest ok.
Rozprowadza się bardzo przyjemnie, miło mnie zaskoczył ten krem, że nie zostawia białych smug, trudnych do rozprowadzenia, co często jest charakterystyczne dla kremów z wysokim filtrem. Krem pozostawia na skórze lekki film.

No i teraz skład:
  • aqua 
  • octocrylene- filtr UV, chroniący skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego. Jego max. dopuszczalne stężenie to 10%.  
  • alkohol denat. 
  • glycerin - nawilża 
  • C12-15 alkyl benzoate - substancja, która może wnikać w głąb naskórka. W naskórku rozkłada się do kwasu mlekowego. Wygładza skórę i zmiękcza
  • butyl methoxydibenzoylmethane - filtr UV, chroniący skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego. Jego max. dopuszczalne stężenie to 5%. Jest to filtr zwany jako Parasol 1789. Filtr fotostabilny gdy występuje obok octocrylene. W tym przypadku występuje, więc jest bardzo dobrze :) 
  • ethylhexyl salicylate - filtr UV, chroniący skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego. 
  • titanum dioxide - filtr UV, chroniący skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego. 
  • dicaprylyl ether - poprawia aplikacje kosmetyku
  • vp/hexadence copolymer - tworzy na powierzchni skóry film, który ogranicza ucieczkę wody, dzięki czemu odpowiednio nawilża 
  • silica - wypełniacz, ułatwia rozprowadzanie kosmetyku 
  • panthenol - nawilża, działanie przeciwzapalne
  • tocopheryl acetate - substancja o działaniu antyoksydacyjnym, hamuje procesy starzenia się skóry wywołane np. promieniowaniem UV 
  • triacontanyl  pvp - nie wiem co to jest :(
  • bis-ethylhexyloxyphenol methoxyphenyl triazine - filtr UV, chroniący skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego. Jego max. dopuszczalne stężenie to 10%. Filtr fotostabilny.                               Zwany jako Tinosorb S 
  • acrylates/ c10-30 alkyl acrylate crosspolymer - zwiększa lepkość kosmetyku
  • caprylyl glycol - nawilża 
  • carbomer - zagęszcza kosmetyk 
  • sodium hydroxide - reguluje ph 
  • ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego 
  • xanthan gum - zagęszcza kosmetyk 
  • dimethicone - związek krzemu, ułatwia rozprowadzenie kosmetyku 
  • disodium edta - konserwant 
  • aloe barbadensis leaf juice powder - sproszkowany syrop z liści aloesu 
  • citric acid - kwas cytrynowy 
  • tocopherol - działa antyoksydacyjnie
Krem zawiera aż 5 filtrów UV. Uważam to za całkiem dobry wynik. 
No i co ważne - krem nie zawiera parabenów!
Polecam nie tylko dla dzieci!


12 komentarzy:

  1. dla mnie na pewno idealny :) bo mnie smaży za każdym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo fakt, przydałaby mi się dobra ochrona. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oho. Dobrze, że przypominasz. Zbliża się czas kiedy i ja będę musiała się w coś podobnego wyposażyć;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie ten krem jest godny wzięcia po uwagę podczas zakupów, zawsze na wakacjach mam taki z bardzo wysokim spf-em, do chronienia czoła, nosa i policzków pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również stosuje tak wysoki filtr na delikatne miejsca na ciele, dodatkowo smaruje nim dekolt, gdyż ma tendencję do spiekania się zbyt mocno.

      Usuń
  5. Ja się strasznie boje takich wysokich filtrów, bazuję maximum na 30 :) Jedynie na pierwsze dni wakacji w egipcie skusiłam się na 50 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bój się wysokich filtrów :) Niskich należy się bać, tylko one mogą nie ochronić naszej skóry.

      Usuń
  6. A ja się cały czas zastanawiam czym się różni krem z filtrem dla dzieci i krem z filtrem normalny /dla dorosłych/ ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w tym przypadku podejrzewam, iż różnica wynika z braku sztucznych, chemicznych dodatków. Mleczka z lini sun ozon (normalne, tj dla dorosłych) w składzie mają parabeny, to mleczko ich nie zawiera :)

      Usuń
  7. To co, że dla dzieci. Może kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby była jasność - ja ten krem też dla siebie kupiłam :) Wysoka ochrona przed promieniowaniem słonecznym każdemu się należy!

      Usuń
  8. I ja muszę pomyśleć o wysokiej ochronie. Tym bardziej,że ostatnie siedzenie na słoneczku nie skończyło się dla mnie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Copyright © 2017 różowa szpilka