niedziela, listopada 04, 2012

Krem do cery mieszanej - Siquens

Krem nawilżający do twarzy to absolutnie kosmetyk pierwszej potrzeby. Ostatnio u mnie gościła marka Siquens,  a dokładnie krem z serii Prevention - do cery mieszanej. 


Krem zapakowany jest w prosty, elegancki słoiczek z grubego, matowego plastiku, do złudzenia przypominającego szkło. Osobiście wolę opakowania z pompką, z których to aplikacja jest zdecydowanie bardziej higieniczna, ale to już kwestia indywidualnych preferencji.


Siquens to francuskie dermokosmetyki, które łączą naturalne roślinne ekstrakty z nowoczesną technologią. Podoba mi się, że kosmetyki tej firmy nie zawierają parabenów, parafiny i barwników. 

Ja wybrałam krem do cery mieszanej, który oprócz nawilżania skóry ma neutralizować wydzielanie sebum i wygładzić pierwsze zmarszczki oraz opóźnić proces starzenia - to zadanie witaminy E będącej w składzie kremu. Krem zawiera również minerały, m.in. cynk, magnez i wapń, który ma za zadanie poprawić wygląd i koloryt cery.



Muszę przyznać, że krem nawilża skórę twarzy wyśmienicie, przy czym rzeczywiście strefa, która ma tendencję do błyszczenia - pozostaje matowa. Za to zdecydowany plus.  Poprawienie kolorytu nie zobserwowałam, może dlatego, że moje przebarwienia to skutek wyprysków, które się pojawiają, więc z tym poradzi sobie wyłącznie złuszczanie skóry twarzy (zabieg w gabienecie kosmetycznym), a nie krem, który aż takich 'zdolności' nigdy mieć nie będzie. Krem pachnie bardzo delikatnie, zapach po chwili właściwie jest już niewyczuwalny. Nie lubię nachalnie pachnących kremów, więc za delikatną nutę zapachową kolejny plus.



Wydajność tego kosmetyku jest duża, krem spokojnie starczy na 3-4 miesiące codziennego używania. Krem stosowałam pod makijaż, w tym zakresie spełniał swoją funkcję bardzo dobrze. Wchłaniał się szybko, nie pozostawiając tłustego filmu. Po krótkiej chwili już można aplikować fluid.

Cena regularna za 50 ml to 50 zł. Widziałam już wielokrotnie promocje na kosmetyki tej firmy, podczas których można go nabyć za nieco ponad 30 zł. 

Zdjęcia kremu robiłam na początku września, aktualnie strasznie brakuje mi tych promieni słońca. Lato wróć :)

14 komentarzy:

  1. Zauważyłam, że bierzesz udział w rozdaniach i pomyślałam, że te moje mogłoby cię zainteresować. http://natolatekswiat.blogspot.com/2012/11/konkurs-wygraj-wybrna-pare-butow.html Do wygrania jest wybrana para butów ze sklepu Renee. Serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę drogi ten krem jak dla mnie. Szkoda bo tak bym go napewno wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam z tej firmy krem pod oczy,pełnowymiarowy produkt z któregoś Glossyboxa. Ale jeszcze go nie otwierałam,ciekawe jak się będzie sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam dobre opinie o kremie pod oczy z tej firmie, także myślę, że będzie dobrze :)

      Usuń
    2. ja bym się bała ;D ale ja tylko tu sieje ferment :D

      Usuń
    3. jeżeli krem pod oczy ma brokat, to nie może to być dobry produkt :/ Szkoda, bo ten do twarzy naprawdę jest niezły.

      Usuń
  4. Nie znam tej firmy ale kosmetyk ciekawie się zapowiada:) Szczególnie to że dobrze nawilża:d

    OdpowiedzUsuń
  5. może być naprawde godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie mam przekonania do tej firmy :P
    oliwy do ognia dolała tubka z glossy gdzie krem pod oczy okazał się być brokatem a feee :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Krem tej marki z serii MedExpert wyleczył mi trądzik. Myślę, że to marka na prawdę godna uwagi i na pewno jeszcze kupię jakiś ich produkt, prawdopodobnie właśnie z serii Prenovation.

    OdpowiedzUsuń
  8. krem nie dla mnie.. ale zdjęcia piekne! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam styczności z tą marką...

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię tą markę, pomaga mi mojej problematycznej cerze. Chwale sobie serie przeciw niedoskonałościom skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wyglada ciekawie i bardzo ekskluzywnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Copyright © 2017 różowa szpilka