wtorek, kwietnia 23, 2013

Dziś jest wSPAniale

Leniwy wieczór... Jestem w swoim własnym, domowym SPA. W roli głównej sól borowinowa, ale nie jest sama, bo w towarzystwie równie borowinowej kostki do mycia ciała, ale żeby być precyzyjną muszę zaznaczyć, że to nie jest zwykła kostka, bo służy do odnowy biologicznej, jak sugeruje producent :)
Piszę więc do Was zupełnie odnowiona, absolutnie nowa Szpilkowska :]


Swój dobry nastój zawdzięczam naturalnym olejkom, które w trakcie całego rytuału odnowy unosiły się w łazience, jest to przede wszystkim drzewo różane, które zregenerowało i uspokoiło Szpilkowską, ylang-ylang, który mnie absolutnie rozluźnil, szałwia i bergamotka. Mocna z nich drużyna, także nie mogło się nie udać.  Jest bosko :)








Muszę przyznać, że bardzo lubię zrobić sobie taki dziewczyński wieczór - świeczki zapalone, olejki eteryczne unoszą się w powietrzu, maska na buzi, balsam na ciele, muzyczka  w tle... Czad  :D

Jeżeli też lubiecie takie wieczory i macie ochotę na umilenie sobie codziennej pielęgnacji to odsylam do sklepu merlin.pl znajdziecie tam wszystko co potrzeba :)

42 komentarze:

  1. Wow nie wiedziałam, że Tołpa posiada sól do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę przyznać, że i ja nie wiedziałam :]
      ale już wiem sese :D

      Usuń
  2. dziś Ci zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę przyznać, że było przyjemnie, warto taki wieczór sobie zorganizować :)

      Usuń
  3. Ty masz leniwy wieczór, a ja właśnie skończyłam ćwiczyć z Chodakowską Skalpel :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skalpel z Ewką to też świetna sprawa, lubię ją :)

      Usuń
  4. Świetnie wyglądaja te produkty;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyglądają ok, ale jak przyjemnie się ich używa :)

      Usuń
  5. ja nie mam siły czekać, aż się wanna wodą zapełni. Co nowa praca robi z człowiekiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po robocie nie myślimy o robocie :]
      pełen relaks

      Usuń
  6. aż zamarzyłam o takim SPA :) wygląda bardzo zachęcająco, a ja od samego patrzenia przeniosłam się myślami w spokojne miejsce na odludziu, gdzie serwują takie wspaniałe zabiegi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zabiegi + drinki z palemką = raj :]

      Usuń
  7. jeszcze masażysta by się jaki przydał:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo miałam napisać ;D

      Usuń
    2. no masażysty nie było, ale poradziłam sobie sama, a co :D

      Usuń
  8. Na masełko może bym się skusiła :)
    Ostatnio bardzo polubiłam te w kostkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masełko? pewnie myślisz o mydełku :)
      Fajne jest :)

      Usuń
  9. pewnie, każdemu należy się chwila relaksu. Zupełnie nie spotkałam się z solami Tołpy, muszę rozejrzeć się w tym Merlinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pewnie, że się rozejrzyj :]
      Widziałam, że jakieś promo tam mają na tołpę obecnie :)

      Usuń
  10. uwielbiam domowe spa :) piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domowe spa rządzi :)
      dzięki!

      Usuń
  11. Kurczę, aż sama prawie poczułam ten zapach! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam takie wieczory, a tej soli będę szukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na te produkty mam chrapkę od dawna, ale teraz mi narobiłaś ochoty na takie prawdziwe domowe spa... Nie spieszną kąpiel, pełną umilaczy - zapachowy olejek, muzyczka, mm... Oj, przydałby mi się taki relaks :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje ukochane zapachy :) Czemu ja nie mam wanny... :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię olejki eteryczne, choć ostatnio zachwycam się zapachami przyrody wnikającymi do mieszkania z zewnątrz. Nareszcie można wietrzyć całymi dniami i nocami! :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm...to mydełko wygląda ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ochotę dzisiaj na małe spa, ale niestety zabrakło mi czasu :( Mam nadzieję, że w majówkę nadrobię zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też chcę!!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy24.4.13

    Te kosmetyki są również dostępne w Rossmannie. Miałam jakiś czas temu tę sól borowinową i zastosowałam ją do kąpieli stóp - aromaterapia wspaniała, ale wysuszyła mi skórę...
    Daga

    OdpowiedzUsuń
  20. wanna by mi się przydała do tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. no ja też mam prysznic ale jak tylko jadę na chwilę do mam to blokuję łazienkę na cały dzień i wtedy warto zadbać o takie chwile ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. chyba muszę sobie zrobić SPA :D dawno tego nie było, bo brakowało czasu ;(

    OdpowiedzUsuń
  23. matko jak ja dawno nie robiłam sobie żadnego spa... chyba przydałoby się wypoczac troszke w wannie;))

    zapraszam Cie do oceny mojego nowego makijażu:) pozdrawiam serdecznie;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię Tołpę i szczerzenie wiedziałam że maja taki produkt, jestem bardzo zaciekawiona!

    buźka!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne kosmetyki :) Też kiedyś muszę zrobić sobie spa :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Aż sama sobie chyba dzień spa zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  27. ta sol musi cudownie pachniec!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Copyright © 2017 różowa szpilka