piątek, listopada 16, 2012

Fantastyczny krem do rąk / backstage :)

W ostatnim czasie trafił w moje ręce zdecydowanie jeden z lepszych kremów, jakie miałam okazję stosować, a mowa o kremie o nazwie Calendula (co oznacza nagietek) firmy Dr. Scheller. Używam go zaledwie kilka dni i to z przerwami na zużywanie wszystkich innych kremów do rąk jakie posiadam, ale zdecydowanie to mój faworyt i śmiało mogę powiedzieć, że to faworyt w gamie wszystkich kremów do rąk, jakie miałam okazję stosować.
Ręce są po nim niesamowice delikatne i świetnie nawilżone. Efekt nawilżenia i miękkości dłoni utrzymuje się na dobrych kilka godzin, nawet po wielokrotnym myciu rąk. 


Krem ma bogatą konsystencję, delikatnie żółty kolor i przyjemny zapach. Jest treściwy, przez co nie wchłania się błyskawicznie, ale efekt, jaki uzyskujemy po jego aplikacji rekompensuje nam tą chwilę oczekiwania na całkowite jego wchłonięcie.
W składzie nie ma parabenów, za to znajdziemy dużo bardzo pożądanych składników, m.in. ekstakt z nagietka, witaminę A, która opóźnia procesy starzenia się skóry, witaminę E, alantoinę, czyli pochodną mocznika, która działa przeciwzapalnie, przyśpiesza regenerację skóry, a nwet  łagodzi objawy łuszczycy. 
Krem polubiłam od pierwszej aplikacji :)
Krem dostępny jest w drogerii DM w jakże przyjemnej cenie 1,45 euro.

Staram się żeby zdjęcia, które Wam pokazuje były jak najładniejsze, jasne i estetyczne.  Efekt, który widziecie powyżej osiągnęłam tak:


Zrobione przypadkowo zdjęcie tzw. backstage'u.
A jeżyki to moje ulubione kapcie, które towarzyszą mi w leniwe popołudnia :P

26 komentarzy:

  1. fajne jezyki;) a krem zapowiada sie ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem jest rewelacyjny, naprawdę :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz go widzę;)

    OdpowiedzUsuń
  3. krem musi być bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też pierwszy raz widzę ten krem :) a jeżyki mega :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Już zapisałam nazwę :)
    Myślę, że kupię przy kolejnych zakupach w DM.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kup więcej, dla mnie też ze dwie tubki :)

      Usuń
  6. <3 kapcie jeżole są najlepsze :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżyki robią karierę :D

      Usuń
    2. podobają mi się niezmiernie niemniej u mnie w domu największym zainteresowaniem cieszyłyby się u futra :D
      daję im więc 5 minut do rozpierduchy XD

      Usuń
    3. już nie bądź taka surowa dla Bigosika :)

      Usuń
    4. myślę, że go nie doceniasz ;D

      Usuń
  7. Pierwszy raz widzę ten krem. Czemu u nas nie jest dostępny ? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DMów u nas brak, ale mamy Allegro :)

      Usuń
  8. A ja tak dla odmiany- piękny kolor paneli:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio panele cieszą się dużym zainteresowaniem moich czytelników :P

      Usuń
  9. Będę musiała wypróbować !! Z Eveline jestem zadowolona Buziak

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam go :) Ale chyba się skusze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. jeżyki są mega, wyglądają na zainteresowane tym, co leży na podłodze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżyki zawsze przy zdjęciach dzielnie mi towarzyszą :)

      Usuń
  12. Kremu nie znam, ale zdjęcie ostatnie jest fajne.
    Jeżyki. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że nie mam dostępu do DM. Jeżyki rządzą! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. przesłodkie jezyki!! :)
    a produkty tej marki widuje czasami w TkMaxx, ale o wiele drozej.. :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeże cudne :D
    A jeśli chodzi o ten krem, mnie trochę drażni. Nawilża dobrze, ale dla mnie zapach jest niezbyt przyjemny, do tego krem straaasznie wolno się wchłania, czasem nawet mam wrażenie, że w ogóle się nie wchłania...Tak oblepia mi ręce, ze teraz stosuję go tylko na noc. Skład rzeczywiście bardzo na plus.

    OdpowiedzUsuń
  16. calkiem fajnie brzmi ten kremik :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Copyright © 2017 różowa szpilka