środa, października 16, 2013

W obrazkach.

Ostatnie dni, a może nawet tygodnie są dla mnie wyjątkowo miłe... Okres jesienny dla mnie i dla moich najbliższych to zawsze sezon urodzinowo/imieninowy, rozpoczynamy świętowanie na początku września, a kończymy właściwiwe dopiero pod koniec roku :) Lubię ten czas ♥ Pomiędzy jedną, a drugą imprezą znalazłam oczywiśćie czas na usupełnienie braków kosmetycznych, w moje łapki wpadło sporo nowości, które zresztą pokazywałam już na blogu. Aura jesienna mi nie straszna, sporo się dzieje, dużo kolorów, na paznokciach rządzi czerwień :) A teraz zostawiam już Was z migawkami z ostatnich dwóch tygodni. 
Enjoy.

1.2. Urodzinowo
2. Maliny ♥
3. Śniadanko


1. Wieczór francuski.
2. Gołąbki z dużą ilością kopru. Mojej Mamy gołąbki ♥
3. Obiad.
4. Kawa o poranku

1. L'Occitane
2. Color tatoo
3. L'Occitane
4. Czytam

1.2.3.4. Riki riki kosmetyki :)


1. Piszę do Was
2. Zioło. Rozmaryn.
3. Calzedonia
4. iPad

32 komentarze:

  1. Przypomniałaś mi o Calzedoni, do której miałam wstąpić już jakiś miesiąc temu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam zawsze jakieś fajne skarpetki można kupić, a latem stroje :) Lubię ten sklep :)

      Usuń
  2. Fajny wpis!

    U mnie tak urodzinowo-imprezowo jest zawsze w zimie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swój czas na imprezy, ale właściwie każdy jest dobry na takie klimaty :)

      Usuń
    2. To prawda! ;-)

      Kiedy napisałaś o swoim przypomniało mi się, że powinnam już zacząć gromadzić prezenty!

      Usuń
    3. W planach mam rozglądać się powoli za prezentami na święta, także myślę, że zima już całkiem niedługo :)

      Usuń
  3. Mmm, francuski wieczór wygląda bardzo smacznie :)
    A co tam masz od L'Occitane? :)
    Rozmaryn? Lubię to :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z L'Occitane mam masełko - subtleny fiołek - obłędny zapach :)

      Usuń
    2. W produkty na francuski wieczór zaopatrzyłam się w lidlu :D
      W przyszłym tygodniu będzie tydzień włoski :P

      Usuń
  4. Lubię bardzo takie rodzinne spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest niesamowicie miłe :) Też to lubię.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. szkoda, że już się skończyły :(

      Usuń
  6. Gołąbki mamy, hmmmm :) muszę poprosić swoją i kilka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, takie mamine gołąbki mają moc :)

      Usuń
  7. Wieczór francuski też tak chce:) Póki co mam wieczór z butelkami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nieco inne klimaty, ale na wszystko jeszcze przyjdzie czas :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Jak ja dawno nie jadłam gołąbków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest idealny czas na gołąbki lub papryki faszerowane hmm same pychotki :)

      Usuń
  9. śliczne zdjęcia :) aż zgłodniałam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. A u mnie urodzinowo imprezowa posucha... chyba dopiero na Halloween gdzieś wyjdę :P

    OdpowiedzUsuń
  11. swietne fotki, milo popatrzec :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie marzec to bum na urodziny:) Niby dużo wydatków, ale ja bardzo lubię ten czas:) A przez Ciebie mam teraz ochotę na maliny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety maliny już się kończą, właściwie to chyba już sie skończyły :( Pozostaje sok malinowy i mrożone.

      Usuń
  13. Oddawaj malinki dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Mmmm same smakołyki widzę :D Że też Cie jeszcze nie obserwuję na instagramie? Zapraszam girlsetonfire ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie teraz sezon na imprezki rodzinne się zaczyna , a ja uwielbiam robić prezenty:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Same cudowności kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. o mój rozmarynie rozwijaj się.., czy jakos tak :D hyhyhy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Copyright © 2017 różowa szpilka