wtorek, kwietnia 17, 2012

Buty, butki, buciki :)

Zawsze znajdzie się usprawiedliwienie na zakup kolejnej pary butów. Bo przecież butów nigdy dość, prawda?! :)
Na te poniżej 'choruje' już dłuższy czas... 
Wybór trudny, najchętniej kupiłabym wszystkie trzy.
Pierwsze klasyczne, idealne do pracy i na spacer, firma Badura, ostatnio jedna z moich ulubionych. 


No i loft37, ręcznie robione, w ciągle modnych neonach z serduszkiem antracytowym.


Ostatnie też z loft37, lordsy, pojawia się coraz więcej takich butów w sklepach, to zdecydowanie modny trend tej wiosny.


14 komentarzy:

  1. Loft wymiata, marzę o modelu LOVE PARTY:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsze bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwsze są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze są boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze super, ale drugie tez bym przygarnela:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja wczoraj zamówiłam sobie melissssssssski :D

    Tak, jestem kobietą uzależnioną od kupowania butów :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meliski fajna sprawa :)
      Ostatecznie lepiej być uzależnionym od kupowania butów, niż od różnych używek :P Buty zdrowiu nie szkodzą, ewentualnie powodują debet na koncie hehe

      Usuń
  7. Jeśli zastanawiasz się nad kupnem tylko jednej pary z trzech podanych, kup te pierwsze, cudowne są! :)

    Obserwujemy? :>

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najchętniej kupiłabym trzy, ale muszę wybrać jedną. Zacznę od pierwszych :) Zdobyły zdecydowanie najwięcej pozytywych komentarzy :)
      Obserwujemy! :)

      Usuń
  8. pierwsze cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. głosuję na pierwsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwsze buciki są cudowne!

    Pozdrawiam serdecznie!

    eva-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwsze są bezkonkurencyjne, jeśli napiszę, że mają w sobie to coś, to i tak będzie za mało :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Copyright © 2017 różowa szpilka