czwartek, grudnia 06, 2012

Po wizycie u fryzjera! HELP!

Ten post chciałam dodać jutro, ale pomimo późnej pory postanowiłam się z Wami podzielić już dzisiaj moją masakrą, którą mam na głowie po wizycie u fryzjera. 
Proszę jednocześnie wszystkie dziewczyny o poradę, co można zrobić w chwili obecnej aby choć trochę poprawić wygląd moich włosów. Miało być tak samo pofarbowane, jak na zdjęciu z lewej strony, z odświeżeniem blondu i nałożeniem podstawy w kolorze zbliżonym do mojego naturalnego koloru, czyli nieco ciemniejszy, jak na zdjęciu z lewej.  Dodać muszę, że strzygła i farbowała mnie ta sama fryzjerka, która robiła to ostatnio, efekty niestety różnią się diametralnie. Reklamację oczywiście złożyłam, w sobotę ma coś wyczarować, ale na samą myśl, że będę musiała iść tam ponownie sprawia, że robię się nerwowa.

Po lewej zdjęcie z końca września, po prawej zdjęcie zrobione 10 minut temu :( 
U fryzjera byłam wczoraj.

wrzesień z lewej, dziś z prawej  :(

z lampą

bez lampy

z lampą

bez lampy
Patrzę na to i sama nie wierzę :(
Wiem jedno - jest krzywo, żółto i okropnie. 
Pomożecie?
Wszystkie sugestie mile widziane.

No i najważniejsze, ta wizyta kosztowała mnie prawie 200 zł :(

104 komentarze:

  1. omatkoboska! nie zapłaciłaś oczywiście???!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapłaciłam niestety:(

      Usuń
    2. Zapłacić za takie coś powinnaś przemocą!

      Mam za sobą podobne doświadczenia, dlatego od kilku lat po prostu nie chodzę do fryzjera.

      Usuń
  2. co to ma być???
    tego fryzjera naprawdę Pan Bóg opuścił;/

    OdpowiedzUsuń
  3. ojojoj, nie wygląda to dobrze, ale nie przejmuj się to tylko włosy!

    Zawsze możesz sobie zrobić koka i będzie wyglądało jakbyś miała po prostu ombre...

    Mam nadzieję że Ci to naprawi w weekend, bo się fryzjerka bardzo nie popisała, no ale głowa do góry, najwyżej zafarbujesz włosy na jeden kolor żeby wszystko wyrównać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, to fryzjerka pojechała po bandzie nie ma co... ;o Aż strach. Szczerze mówiąc nie wiem co doradzić, albo zmienić fryzjera albo ewentualnie sama spróbować pofarbować to farbą, chodź do soboty już nie wiele czasu zostało, może jednak uda jej się zrobić to porządnie, bo teraz to wygląda jakby na farbie szczędziła i miała kurzą ślepotę ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. o matko kochana, ale nie przejmuj się, pójdziesz to może rzeczywiście naprawi ten koszmarek..

    OdpowiedzUsuń
  6. Jednym słowem szok! Ja radziłabym Ci nic z nimi nie robić, przeczekać do tej soboty, niech faktycznie fryzjerka coś wyczaruje, a do tego czasu chodziłabym w związanych włosach.

    OdpowiedzUsuń
  7. o jej.. jak ona Ci tą farbę nakładała...
    zrobiła Ci jakieś plamy...
    Nie boisz się iść do niej ponownie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. boję, ale obawiam się, że nie mam wyjścia
      sama nie będę nic już kombinować

      Usuń
  8. no rzeczywiście, nieciekawie to wygląda :/
    mogę tylko żywic nadzieję, że poprawi to w sobotę
    trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, trzymaj mocno, kciuki będą potrzebne :(

      Usuń
  9. ;/ nie fajnie, boję się dzisiejszych fryzjerów

    OdpowiedzUsuń
  10. Kłóć się o zwrot pieniędzy! Życzę powodzenia żeby wszystko się naprawiło! Też wracasz do naturalnych? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej kłócić się o zwrot kasy nie będę, aczkolwiek może powinnam?
      Do naturalnych raczej wracać nie chciałam.

      Usuń
    2. ja bym jednak grzecznie prosiła o zwrot pieniędzy! To są chyba jakieś kpiny, jak można zrobić coś takiego !

      Usuń
  11. Jeśli w sobotę fryzjerka tego nie naprawi, zażądaj zwrotu kasy i koniecznie zmień fryzjerkę! Domyślam się, że kosztuje Cię to wiele nerwów, ale na pewno da się to jakoś naprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatecznie to tylko włosy, więc powinnam wyluzować, ale przyznać się muszę, że nerwy są duże :(

      Usuń
  12. o rany... wygląda to strasznie..
    kłóć się o zwrot pieniędzy, na prawdę!

    OdpowiedzUsuń
  13. nawet nie wiesz, jak bardzo Ci współczuję.
    bogu dziękuję, że nie chodze do fryzjera...

    OdpowiedzUsuń
  14. jejku masakra , ja już 2 lata nie byłam u fryzjera, sama sobie podcinam i hennuje włosy

    OdpowiedzUsuń
  15. Matko wlosy wygladaja teraz tak jakby jakis totalny amator je farbowal, tu mniej, tu bardziej.. :( przykro mi! :(
    nie mam pojecia co zasugerowac. mysle ze powinnas wygrukowac te zdjecia przed i po i zaniesc to fryzjerce przed nos...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydrukuje na pewno, ale żałuję, że możliwości ma ograniczone :/

      Usuń
    2. Myślę, że nawet amator zrobiłby to lepiej... Współczuję...

      Usuń
  16. O matko zabiłabym babę na miejscu i nawet grosza by ode mnie nie zobaczyła:0 I żądaj zwrotu pieniędzy bo nawet jeśli to naprawi dwa farbowania w tak krótkim czasie na pewno wpłyną niekorzystnie na kondycję włosów:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. drugiej farby nie pozwolę jej położyć, są jakieś środki, sposoby, odżywki, niech pomyśli i coś zrobi

      Usuń
    2. Obawiam się, że bez farby się nie obejdzie. Proponuje już nie rozjaśniać i może położyć farbę bardziej naturalną. Teraz hitem są podobno jakieś ziołowe zawierające minimum amoniaku.

      Usuń
    3. Nie widzę innego wyjścia niż ponowne nałożenie farby. Sama kiedyś źle dobrałam odcień farby i miałam dwa kolory na głowie i musiałam na drugi dzień farbować jeszcze raz. Włosy były mocno wysuszone, ale szybko je przywróciłam do sensownego stanu.

      Współczuję :( Trzymam kciuki za sobotę!

      Usuń
    4. Dzięki. Trzymaj mocno :)

      Usuń
    5. A na jakich farbach pracuje?
      Joico zawiera serie bez amoniaku, która podbija nasz naturalny kolor, może to jest jakiś trop?
      Jeśli to będzie salon tzw. bez nowoczesnego szkolenia, boję się, że jej wiedza okroi się o chęć położenia ponownie farby :(

      Daj znać koniecznie co i jak i trzymam kciuki, aby włosy znowu odzyskały swoją urodę!

      Usuń
    6. nie wiem na jakich dokładnie, kojarzę, że goldwell, ale pewności nie mam :(
      na ścianach wiszą jej różne dyplomy, certyfikaty, ale jak widać są bez wartości :(

      Usuń
  17. Ja bym nie składała reklamacji...zabiłabym ją chyba na miejscu.... Mam nadzieję, że nie zapłaciłaś... Ja nie wiem czy moja 7letnia sąsiadka lepiej by tego nie zrobiła.

    OdpowiedzUsuń
  18. a ta fryzjerka to trzeźwa była?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. patrząc na efekty sądze się to nie mogło być malowane po trzeźwości :/

      Usuń
  19. Ja poszłabym wyrzucić im wszystkie żale przy klientach, fuszera że aż szkoda gadać

    OdpowiedzUsuń
  20. Skąd się biorą takie fryzjerki... Mojej przyjaciółce jej sprawdzona fryzjerka zrobiła ostatnio krzywdę. Miała jej pocieniować włosy. Jej wizja cieniowania: połowa włosów długość 5 cm, reszta 40 cm. To wygląda potwornie... Za takie usługi nie należy płacić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym poszła do innej fryzjerki, bo do tej nie miałabym już zaufania, zrobiła Ci na głowie straszny "bałagan".

      Usuń
  21. szkoda, że zapłaciłaś, no ale co się stało to się odstanie. Jak Ci tego nie naprawi - żadaj zwrotu kasy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym salonowym świetle to nie wyglądało tak tragicznie, zresztą tyłu mi nie pokazała buuu,
      powinnam mieć tam przez miesiąc karnet na jakąś regeneracje i odżywianie

      Usuń
  22. O rany...! Masz piękne włosy, a ona Ci tak paskudnie pofarbowała! Jakby się w ogóle na tym nie znała! Trzymamy jednak kciuki za sobotę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      W sobotę na pewno wrzucę foty.

      Usuń
  23. zapraszam do mnie, mam pewną radę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poproszę o info na maila, na Twoim blogu nie mogę znaleźć maila do Ciebie

      Usuń
  24. Kochana, mieszkasz może w Warszawie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem z Poznania :(
      Ale mam wrażenie, że pojechałabym nawet do Warszawy gdybym miała pewność, że tam ktoś sprawi, że moje włosy odzyskają swój wcześniejszy wygląd..

      Usuń
  25. To jest jakiś żart? Jeśli chcesz rady, to idź do tego salonu, ale tylko i wyłącznie po zwrot pieniędzy, a potem uzyskaj sądowy zakaz zbliżania się tej pani do Twoich włosów.

    A tak bardziej serio - nigdy nie poszłabym drugi raz do osoby, która mnie tak urządziła. Znajdź dobrego fryzjera, który położy Ci porządną farbę na to nieszczęście (nie wiem, skąd jesteś, ale mogę polecić jednego w Waw i w Gdańsku).

    OdpowiedzUsuń
  26. O kurcze.. fatalnie to wygląda, trzymam kciuki żeby ci to naprawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. po pierwsze powinnaś wystawić temu salonowi odpowiednią opinię w sieci i poprzeć to zdjęciami powyżej. współczuję Ci bardzo, mam nadzieję, że naprawi to, co schrzaniła, choć przyznam szczerze, że bałabym się tam iść ponownie. a powiedz - jak fryzjerka zareagowała na Twoją reklamację?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fryzjerka od razu powiedziała, że postara się to naprawić i mam przyjść w dogodnym dla mnie terminie do salonu. Zachowala sie ok, ale boję się co teraz mi zrobi na głowie :(

      Usuń
    2. dobrze, że sama widziała efekt swojej pracy. bo są i takie, co szły by w zaparte, że jest miodzio...

      Usuń
  28. Wow! Przeczytałam chyba 3 razy by się upewnić, że we właściwej kolejności oglądam te fotki. OMG! Ja już bym do niej nie poszła. Bałabym się:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytając Wasze komentarze i analizując zaistniałą sytuację moje obawy do ponownej wizyty tam są coraz większe.

      Usuń
  29. O matko :O To jakiś konował, a nie fryzjer - lepiej by Ci te włosy pofarbowało 5 letnie dziecko. Muszę przyznać, że dziwię się, że w ogóle zapłaciłaś, bo ja bym wyszła nie płacąc, bo jak można zapłacić za takie coś. Ona Ci jeszcze kasę powinna dać byś mogła iść gdzieś to naprawić :O Masakra. Ja na szczęście 3 lata temu znalazłam świetną fryzjerkę, która ma małe studio u siebie w domu i nie dość, że płacę grosze to zawsze moje włosy wyglądają dobrze - i wytrzymuje moje marudzenie jak mówię, że grzywkę trzeba jeszcze tu poprawić i tu, bo mi się ciągle wydaje, że jest krzywo :P
    Mam nadzieję, że jakoś uda Ci się naprawić to co zrobiła ta fryzjerka.
    Myślę, że powinnaś powiedzieć, że nie chcesz by ona już Ci te włosy robiła i żądasz zwrotu pieniędzy i wtedy idź gdzie indziej. Ja bym się bała robić ponownie włosy u kogoś takiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety efekty jej pracy zobaczyłam dopiero w domu, nie pokazała mi w salonie jak wyglądają włosy na całej długości, więc wychodziłam z salonu nieświadoma :/

      Usuń
  30. o matko! kłóć się o kase! Ile jej za to coś zapłaciłaś? jeśli w sobotę nie poprawi niech Ci oddaje kasę.... Eh nie rozumiem tego. Dlaczego tyle dziewczyn po gimnazjum pcha się do zawodówki na fryzjerkę, bo mało nauki, tylko 2 lata a zero ZERO pojęcia o tym mają :/

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. O kurde, ta "fryzjerka" rzeczywiscie niezle Cie oszpecila, miejmy tylko nadzieje, ze na krotko ;/ Wroc tam i zadaj zwrotu kasy!

    OdpowiedzUsuń
  32. Uuu, faktycznie nie jest dobrze... Jeśli miałabym coś radzić to wrócić do tej fryzjerki po pieniądze, a potem iść do innego salonu. Pewnie najzdrowiej dla włosów byłoby położyć kolor jednolity w odcieniu tego, który teraz masz od góry, tylko nie wiem czy takie wyjście będzie Ci odpowiadało.
    Trzymam kciuki za kolejną wizytę! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. boże! nalezy ci sie zwrot pieniedzy i naprawa tego co zrobila!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. o matko...ale Cie zalatwila,trzymam kciuki i mam nadzieje ze w sobote naprawi to co zepsula...

    OdpowiedzUsuń
  35. jezusmaria! nie mogę na to patrzeć ::::::((((((((( masakra, zdecydowanie powinna oddać pieniądze za tak spartaczoną usługę. Twoje włoski latem były idealne!

    ech, swoją drogą ciekawe czemu coś takiego się stało, pomyliły jej się butelki, zapomniała założyć soczewek..? :<<<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. Myślę, że jak już trafisz w ręce profesjonalisty to włosy znowu będą piękne, bo nie wygląda to na sytuacje beznadziejną nie do uratowania. Ja ze swojej strony niestety nie mogę nikogo polecić, nigdy nie farbowałam się u poznańskich fryzjerów. Trzymam kciuki za pozytywny finał :)

      Usuń
    2. Najgorsze jest to, że to TA SAMA kobieta farbowała mi włosy latem. Rozczarowanie jest więc podwójne, ale i zaufanie do niej w trakcie wykonywania usługi było większe niż zwykle, uśpiła moją czujność :(

      Usuń
  36. Ojj, a może reklamacja? Chociaż jeśli ktoś tak pięknie Cię urządził to nie wiem czy powinnaś tam wracać. Może masz jakiegoś zaufanego fryzjera c Cie poratuje?

    OdpowiedzUsuń
  37. O matko! Czym ona Cię farbowała? Albo jak? Jedyne czego od niej możesz zażądać to zwrot kasy i uciekaj do innego fryzjera.

    OdpowiedzUsuń
  38. OMG. Ja bym nie zapłaciła i poszła ratować sytuację u innego fryzjera. No ale skoro zapłaciłaś to nie ma innego wyjścia jak oczekiwać na rezultat poprawki

    OdpowiedzUsuń
  39. O.O

    zabiłabym! na Twoim miejscu za nic w świecie bym nie zapłaciła! i zdecydowanie już nigdy bym tam nie wróciła! w takich chwilach doceniam moją fryzjerkę, która zawsze robi tak jak chcę i zawsze mi się podoba <3

    jeśli mam być szczera, to nie wiem co można na coś takiego poradzić :( jedyne o czym mogę myśleć to noszenie włosów w koku, bo nie będzie tego tak widać :(

    OdpowiedzUsuń
  40. ...WTF! Mam nadzieje, ze to naprawia...podziwiam kunszt i to finezyjne niezwykle delikatne przejście kolorów.. Brak mi słów. Powinni nie tylko zwrócić Ci kasę, ale tez jakoś wynagrodzic Ci te nerwy!

    OdpowiedzUsuń
  41. matko, co ona zrobiła? :( ja nie pomogę, bo się nie znam.. ale mam nadzieję, że coś da się z tym zrobić.. na pewno się da! trzymam kciuki, aby było tak jak chcesz!

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie przejmuj się na 100% uda się jej to poprawić. Do tego czasu zwiąż włosy w kucyk lub w kok i spróbuj o tej fryzjerskiej wpadce zapomnieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety od wczoraj jestem ciągle w związanych włosach, pomimo, iż od lat noszę głównie rozpuszczone :(

      Usuń
  43. dziwię się jak mogła nie pokazać Ci efektów całości, nie oblecieć Cię z lustrem z każdej strony. Chyba bym padła na zawał w tym salonie. Współczuję i trzymam kciuki za sobotnią wizytę, mam nadzieję, że się poprawi :)

    OdpowiedzUsuń
  44. faktycznie masakra, co za fryzjerka :/ kolory w sumie nie są złe tylko płynne przejście niestety nie udało jej się, mam nadzieję, że Ci to poprawi, 3maj się :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wygląda, jakby robiła to totalna amatorka :( Przykro mi, że tak Cię urządziła. Myślę, że jedynym wyjściem jest przyciemnienie włosów do jednego poziomu, bo rozjaśnianie w tej chwili niewiele pomoże. Nie sądzę aby udało się uzyskać jednolity kolor przy rozjaśnianiu. Możesz jeszcze obciąć włosy, ale podejrzewam, że ta opcja nie wchodzi w grę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie obcięcie nie wchodzi w grę :/
      Ujednolicenie do ciemnych włosów też nie, bo później ciężko będzie wrócić do jasnych. Moja sytuacja włosowa jest w tym momencie niestety tragiczna :/

      Usuń
  46. Przepraszam, ale wyglądają naprawdę strasznie:( Jak koleżanka do góry, myślę że musisz je chyba przyciemnić, tylko nie u tej fryzjerki! Na
    Twoim miejscu poszłabym do niej (gdy będą klienci) i pokazała co masz na głowie i odstraszyła innych. Życzę by wszystko było z włosami ok:*

    OdpowiedzUsuń
  47. powinni oddać Ci pieniądze, a Ty powinnaś odwiedzić innego fryzjera :/ współczuję, ale na pewno szybko to naprawisz

    OdpowiedzUsuń
  48. Jak ona zrobiła Ci taką szopę?! Myślała o niebieskich migdałach czy co? Ogromnie Ci współczuję i mam nadzieję, że wszystko wyjdzie na prostą. :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam taką nadzieję.

      Usuń
  49. buuuuu... tej fryzjerce mówimy: NIE! STOP! Mam nadzieję, że odratujesz :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Koniecznie reklamacja,masz do tego pełne prawo. 200zł z powrotem i koniecznie inny fryzjer

    OdpowiedzUsuń
  51. Współczuję, ale napewno to poprawisz. Teraz to powinna oddać 200 złotych i poprawiać za darmo

    OdpowiedzUsuń
  52. Idź tam tylko po zwrot pieniędzy!!! Ja bym nie dała jej już tknąć włosów!

    OdpowiedzUsuń
  53. Jest w blogosferze dziewczyna o nicku mysia, ma bloga gdzie ratuje rozmaite włosy z opalow, pomaga... Poszukaj i napisz do niej - może uda jej się coś doradzić?

    Póki co trzymaj się!!!! Będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już odnalazłam, napisałam, czekam.
      wielkie dzięki za info :*

      Usuń
    2. Mam nadzieje, ze dacie radę wspólnymi siłami coś wskorac :) powodzenia!
      I koniecznie daj znać jak się ma sytuacja na froncie po dzisiejszej wizycie w salonie...
      Sciskam mocno!

      Usuń
  54. Matko.. jak można zniszczyć tak mocno czyjeś włosy? I to w dodatku fryzjerka ?..
    Współczuję.. trzymam kciuki żeby naprawiła to "coś" ;p

    OdpowiedzUsuń
  55. O matko złóż zażalenie lub jakąś skargę nie dość że ci krzywdę zrobiła to jeszcze musisz za to płacić

    OdpowiedzUsuń
  56. Strasznie zniszczyła Ci włosy, miałaś bardzo ładnie pofarbowane we wrześniu, a teraz jakby po pijaku robiła.
    Miałam identyczną sytuację, poszłam do świetnego polecanego fryzjera, za 1 razem zrobił mi idealne "ombre", więc po kilku miesiącach udałam się ponownie do niego, zrobił mi ombre ale bez łagodnego, stopniowego przejścia ale takie od kreski (zapłaciłam prawie 300 zł). Zadzwoniłam i złożyłam reklamację i jakie było moje nieszczęście bo poprawkę nie robił on tylko nowa dziewczyna (miała to robić pod jego czujnym okiem) Oczywiście fryzjer się obraził (jak ja śmiem podważać jego kompetencje) i olał mnie a dziewczyna chciała uratować i porobiła mi ciemniejsze plamy na przejściach koloru (robiłam mi chyba ze 4 poprawki, siedziałam 5 godzin i miałam dość). Wyszłam z gorszymi włosami niż miałam. Koniec końców przyciemniłam końcówki sama i nie mam zamiaru już farbować, a tego fryzjera omijam szerokim łukiem.
    Jedyny ratunek dla Twoich włosów to chyba całkowite ich ufarbowanie na jednolity kolor.
    Powodzenia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za komentarz, po tych kilku dniach dochodzę do wniosku, że lepiej niech mi odda kasę, gdyż strach i niepewność jaka będzie towarzyszyć nakładaniu czegokolwioek na włosy są tak ogromne, że w chwili obecnej wolę nic z nimi już nie robić. Za dwie godziny wizyta, nerwy są tak duże jak przed egzaminami na studiach :)

      Usuń
  57. O cholera, to robiła fryzjerka?????? Co ona Ci zrobiła?? :-((( Amatorka! :/

    OdpowiedzUsuń
  58. Anonimowy8.12.12

    co to ma byc , idz do nich czym predzej niech ci kase oddają a ty kup sobie farbę i niech ci przyjaciółka pomaluje na jednolity kolor

    OdpowiedzUsuń
  59. Tego człowieka chyba diabeł opętał! Dlatego rzadko chodzę do fryzjera.
    Pędź do kogoś zaufanego, może coś poradzi :) Miałam baleyage blond i spore odrosty, zafarbowałam Castingiem i pięknie wszystko pokryło a mam włosy troszkę ciemniejsze od Twoich.

    OdpowiedzUsuń
  60. Masakra... Aż dziwota, że obie te prace wyszły spod rąk jednej osoby :/

    OdpowiedzUsuń
  61. matko kochana ! :O pierwsza mysl to pomyslalam ze ta fryzierka to chyba pijana byla ;O co ona nie widziala co robi ? na twoim miejscu w zyciu bym jej nie zaplacila nawet 10 zl za takie cos a co dopiero 200 :O i jeszcze bym z tamtad nie wyszla dopoki tego nie naprawi... chcociaz zastanawiam sie czy dalabym jej jeszcze raz dodtkac swoich wlosow po takiej masakrze !

    OdpowiedzUsuń
  62. no to rzeczywiscie masakra.

    nie idz tam na poprawkę...

    nie rozumiem zupełnie jak to zostało zrobione... to chyba miało byc cos w rodzaju ombre. i faktycznie jest ciemniejsza "podstawa"... ale kupy się nie trzyma. Bardzo Ci współczuję.

    Musisz przyciemnić włosy do koloru na czubku głowy i dodać trochę jaśniejszych refleksów, by wygubic te linie. Aby kolor dobrze złapał, trzeba to popigmentowac, polozenie samego ciemniejszego koloru moze wybic pod zielen. Najlepiej zrobic to u fryzjera, sama dasz rade zrobic pigmentacje.

    jeśli chcesz probowac sama, to spróbuj na grubszym pasmie garniera 6, bo dobrze pigmentuje, ale zrob probe, czy nie bedzie dziwnych refleksów.

    Polozenie jednolitego koloru złagodzi efekt dziur i plam, ale będzie wymagało polozenia potem refleksów, bo moze się nierowno wypłukiwac. Ewentulnie polozysz jednolity jeszcze raz.

    Najbezpieczniej zrobic "pigmentację na dwa". Sprawdź sobie u mnie ten najnowszy temat. Ale to tylko na profesjonalnych.

    I jeszcze jedna mozliwosc- pianka koloryzujaca o ton jasniejsza lub nawet dwa niz kolor kt chcesz uzyskac i znacznie cieplejsza, np jakas ciepły jasny brąz mieszany z ciemnym blondem.

    Wiem, że sporo informacji, ale prosiłas o wskazówki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o teraz widze, ze to dosyc stary temat. No nic, mam nadzieję, że jakoś się z tym uporałas!

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) Temat powiedzmy, że nieco już przycichł, a raczej został zamalowany. Efekt ok, ale w tym ciemnym kolorze nie czuję się dobrze, więc wyczekuje z niecierpliwością na moment, w którym wreszcie wrócę do jaśniejszych włosów.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  63. O matko! Co ona Ci tutaj narobiła??!!

    OdpowiedzUsuń
  64. No niestety nie wygląda to dobrze, co to za fryzjerka!

    OdpowiedzUsuń
  65. Anonimowy29.1.13

    współczuję, co za fryzjerka:)

    OdpowiedzUsuń
  66. Matko, co to za fryzjerka?
    Już nigdy bym do niej nie poszła!

    OdpowiedzUsuń
  67. a przepraszam bardzo co to miało być pasemka czy ombre? bo nie wygląda ani tak ani siak i w tym momencie można powiedzieć że lepiej farbuje samą siebie niż ta Pani fryzjer innych ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  68. co ona Ci zrobiła! szok! lepiej ja bez ryzjrskich zdolnosci bym to zrobiła!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Copyright © 2017 różowa szpilka