czwartek, maja 30, 2013

Pastelowy fiolet od China glaze

Za oknem niestety ponuro, więc i na paznokciach nieco spokojniej. Dzisiaj delikatny fioletowy koktajl. Lakier o nazwie Secret Peri-Wink-Le brzmi dość egzotycznie, a to nic innego jak kremowy, lekko rozbielony fiolet marki China glaze. Do pełnego krycia w jego przypadku potrzebowałam trzech warstw. Lakier szybko schnie, więc dodatkowe warstwy nie sprawiają kłopotu, ładnie błyszczy, nie smuży, nie bąbluje. Na zdjęciach występuje solo, bez topu. Całość prezentuje się pięknie :]







Lakier kupiłam na blogowej wyprzedaży u Mani. Można u Mani trafić naprawdę fajne lakierki :] Kolor Secret Peri Wink Le jest niezwykle zbliżony do mojego ulubieńca marki Manhattan o numerze 67S, więc u mnie to love od pierwszego zobaczenia :)

Dla porównania Manhattan.


I Chineczka.
 

33 komentarze:

  1. Fajny kolor, niezapominajka:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to bardziej fiolet niż błękit, ale może być niezapominajka :D

      Usuń
  2. Hmmm, a mnie ten odcień bardziej niebieski przypomina :)
    Przynajmniej na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. patrzę i patrzę i fiolet widzę :]
      ale kolory są różnie widziane, więc nie ma co dyskutować :P

      Usuń
    2. Pewnie, że tak :)
      Najważniejsze, że bardzo ładnie prezentuje się na paznokciach :)

      Usuń
    3. dokładnie :)

      Usuń
  3. Cudowny!! jak ja uwielbiam takie kolory :) Ten z Manhattanu, który po raz pierwszy zobaczyłam u Ciebie też mi się strasznie podoba. Szukałam go po kilku Rossmannach, ale niestety wszystko było wybrane :( nie trafiłam na niego...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często go widziałam w szafie Manhattan, teraz pewnie przez wyprzedaż na chwilę zniknął z półek, ale na pewno znów się pojawi.

      Usuń
  4. Śliczny kolor, taki trochę przybrudzony :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzy warstwy to sporo... Zwlaszcze jesli jeszcze trzeba uzyc lakieru podkladowego oraz nawierzchniowego... Ale kolor jest przepiekny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podkład i top to nie jest konieczność, ale oczywiście każdy maluje jak lubi :>

      Usuń
  6. cudaśny błękit :)

    OdpowiedzUsuń
  7. z kropeczkami wyglada swietnie x

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście są bardzo podobne do siebie :) Baaardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście podobne, oba piękne

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny! Choć taki trochę smutny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pełen optymmizmu to on nie jest, ale smutnym też bym go nie nazwała, jest spokojny :]

      Usuń
  11. Faktycznie podobne odcienie, oba bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wielbię chinki ale manhattan w tym starciu wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mimo sympatii do chinek muszęsięzgodzić, manhattan rządzi :D

      Usuń
  13. Piękny, lubuję się w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to fajne kolorki są, takie fiolety i koralowe królują w moim lakierowym kuferku :)

      Usuń
  14. Nie do końca mój:)) Może w końcu kupię jakąś Chinkę, bo mam nową drogerię, która ma ich lakiery :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chineczki są bardzo dobrej jakości, warto zainwestować w lakier tej firmy :) Taka drogeria z chinkami to skarb :D

      Usuń
  15. Jak za niebieskim nie przepadam na pazurach,tak ostatnio błękit mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem przyjemny kolorek ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie wygląda na Twoich paznokciach i faktycznie z tym Manhattan to prawie bliźniacy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. on mi na tych zdjęciach wygląda bardziej na niebieski niż fiolet. Ale kolorek bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny kolorek :) , fajny blog :) dużo przydatnych wpisów . Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Copyright © 2017 różowa szpilka